ISHI DOJO 意志道場

Tam, gdzie jest wola, znajdzie się sposób.
意志あるところには道がある。

CEL ISHI DOJO

Ishi dojo rozwija każdego, kto chce inspiracji i równowagi.

W naszych treningach uczestniczą nasi uczniowie, nauczyciele i przyjaciele.

Przez wszystkie lata treningów i prowadzenia szkoły sztuk walki, zebraliśmy wiele doświadczeń i myśli.

Postanowiliśmy zacząć je spisywać. Chcemy, by nasi uczniowie i inni zainteresowani mogli z nich skorzystać.

Czytaj nasz blog

Droga 道

„Niebezpiecznie wychodzić za własny próg (…) Trafisz na gościniec i jeśli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się spostrzeżesz, kiedy cię poniosą.” (J.R.R. Tolkien, Bractwo Pierścienia) Wyruszam w drogę, mam w wyobraźni cel, ale przecież według japońskich nauczycieli sama droga też może być moim celem. Podróżowanie to zmiana miejsca w czasie. W sztukach walki często podróżujemy bez ruszania się z miejsca, w specjalnym miejscu drogi – dojo. Moja droga to suma moich doświadczeń, tysięcy przemierzonych kilometrów, tysięcy godzin treningów w salach gimnastycznych na całym świecie, spotkań z wieloma nauczycielami i rozmów z innymi podróżnikami. Na Drodze dowiedziałam się wiele o świecie, innych kulturach, ludziach, mistrzach sztuk walki, ale przede wszystkim cały czas dowiaduję się wiele o sobie. Jakich dokonałam postępów, nad czym teraz pracować, by się dalej rozwijać, by pójść dalej i wejść na nowe wzniesienie. Chcę zobaczyć co stamtąd widać. Kilka razy zdarzały się wypadki lub awarie, nieplanowane kontuzje, nieplanowane wydatki – życie. Wijące się górskie serpentyny. Na jakiś czas trzeba było się zatrzymać, czasem wrócić spory kawałek wstecz. Myśl o tym, że jak tylko rozwiążę problem, wyleczę kolano, to znów będę w drodze. Ta niecierpliwość do powrotu na drogę była główną motywacją do zmian i pracy. Droga była tuż obok, a ja nie mogłam się doczekać dalszej podróży. Kilka przystanków wynikało z potrzeby odpoczynku i zebrania sił. Raz, kilka lat temu, trafiłam w złe miejsce, ślepy zaułek. Przez jakiś czas czułam, że to nie ma sensu, że jestem zmęczona. Nie ćwiczyłam, nie jeździłam, stałam w miejscu. Zeszłam z drogi na bok. Ta przerwa była potrzebna, ta przerwa pozwoliła mi na uporządkowanie myśli, odzyskanie sił, podjęcie kilku ważnych i trudnych decyzji. Dla mnie ta przerwa była ważna i dzięki niej mam ochotę, by znów iść do przodu. Czasem warto zrobić sobie przerwę i potem wrócić. Tu myślę o znajomych, którzy przestali ćwiczyć, bo ich przerwa „na chwilę” stałą się przerwą „na zawsze”. Ja widzę wartość w powrocie, widzę siłę w doskonaleniu sztuki przez całe życie. Czasem podróżowałam nową trzypasmową autostradą. Łatwo, szybko i wygodnie. Suchą, bezpieczną i dobrze oznakowaną trasą. Wsparcie nauczyciela i ważne informacje przynosiły szybkie postępy, siłę i pewność co do obranego kierunku. Podróżowałam pewnie, na granicy przepisowej prędkości. Prosto do wyznaczonego celu. Kilka miejsc, było tak pięknych, że nie chciałam iść dalej, tylko podziwiać widok, ale tak jak w 浮世絵 ukiyo-e, japońskich drzeworytach, ulotne piękno przemija, można je zatrzymać w sztuce obrazem, zdjęciem lub wspomnieniem w sercu. To doświadczenia, których nie da się powtórzyć, można je wspomnieć, porozmawiać z przyjaciółmi lub zerknąć na stare zdjęcia. Ja idę dalej, by doświadczać drogi. Jeszcze tyle przede mną, jeszcze tyle chcę zobaczyć, doświadczyć. Gdy zaczynałam podróż było ze mną wielu towarzyszy podróży, to ich towarzystwo gdy miałam 16 lat było ogromnym czynnikiem zachęcającym do regularnych treningów, wspólne obozy i imprezy powodowały że czas szybko i przyjemnie mijał. Razem zdawaliśmy na kolejne stopnie, razem świętowaliśmy zwycięstwa i razem godzinami rozmawialiśmy o tym jakie ogromne wrażenie wywarł na nas Japoński Nauczyciel podczas treningów. Po latach towarzysze podróży przestawali ćwiczyć, znajdowali inne drogi, innych towarzyszy podróży. Dziś z tej pierwszej grupy nie ma już nikogo. Odczuwanie drogi stało się zupełnie inne, zaczęłam patrzeć na świat samodzielnie. To Moja droga. Spotkałam inne osoby, które też podróżowały samotnie lub grupach. Spotkałam po drodze Towarzysza drogi, spotkałam Przewodników. Chcę dalej iść. Idę swoją własną drogą, możliwe, że wasza droga przez jakiś czas będzie równoległa do mojej. Kodeks ruchu drogowego Sensei jak drogowskaz pokazuje kierunek, czasem kilka możliwych kierunków, jak znak drogowy ostrzega o przeszkodach lub ślepym zaułku. Jako początkujący podróżnik nie rozumiałam symboli i języka. Podróżowanie w grupie miało wtedy swoje zalety, podążałam za grupą i systematycznie poznawałam kolejne symbole. Po latach nauczyłam się języka japońskiego i wtedy poznałam kolejny wymiar przekazywanych przez Nauczycieli informacji. Gdy wiedziałam mało, kierowałam się ogólnymi wskazówkami. „Trzymaj miecz ostrym końcem do przodu, najlepiej w stronę przeciwnika”. Nie myśl, ćwicz. Ćwicz dużo. Później spotkałam Nauczycieli, którzy doszli dalej i opowiedzieli co jest za kilkoma następnymi zakrętami. Ostrzegli przed pułapkami i niebezpiecznymi skrótami. W swojej mądrości dali wiedzę i wybór. To była moja decyzja, którą drogą dalej pójdę. Zaawansowany trening stał się selektywny i skupił się na aspektach mentalnych, na pewności siebie, na strategii walki i rozgrywaniu pojedynków na moich zasadach. Kontroluj, improwizuj – wygrywaj. Rób to poprawnie i w pięknym stylu. Etykieta i zasady zachowania w sztukach walki to swoiste limity prędkości, które mają pomóc w utrzymaniu porządku i bezpieczeństwa na Drodze. Wszyscy Nauczyciele zawsze kładą duży nacisk na porządne zachowanie, porządny ubiór i przestrzeganie zasad. Poprawna postawa, poprawny oddech, poprawne serce: 姿勢 を 正しい Shisei o tadashī, 呼吸 を 正しい Kokyū o tadashī, 心 を 正しい Kokoro o tadashī. Nakazy, zakazy, zwyczaje to wszystko jest na Drodze sztuk walki. I tak, jak na drodze, mogę jechać zgodnie z przepisami. Mogę zaryzykować i łamać przepisy. To, że poruszam się po drodze nie znaczy, że jestem dobrym kierowcą. Droga na skróty to ryzyko, tutaj przypomina mi się cytat „Proste kendo w końcu uczyni cię silnym. Jeśli robisz chwiejne kendo, gdy jesteś młody, być może uda ci się zdobyć punkt ippon, ale jeśli będziesz tak postępował, w końcu nie będziesz w stanie skutecznie uderzyć i aby wygrać będziesz musiał uciekać się do używania sztuczek. Proste kendo ostatecznie przebija wszystko.” Muto Kazuhiro (Kyoshi 8 dan). Trzymanie prostej postawy i poprawne ataki nie przynoszą szybkich zwycięstw. Sztuczki i skróty w krótkim czasie mogą przynieść spektakularne efekty, ale w końcu staną się drugą naturą, bo jesteś tym co powtarzasz, jesteś swoim nawykiem. W końcu sztuczki będą twoją naturą i gdy będziesz chciał zrobić proste 正しい tadashii kendo, nie uda ci się. To jak bajka o żółwiu i zającu, wiele osób które szybko osiągnęły sukces się zniechęca. Zdolności ruchowe i wspaniała motoryka powodowały, że uczyli się technik szybko, ale nie czuli wyzwania. Zwycięstwa były sukcesem tylko na chwilę, szybko odeszli do innej sztuki walki, gdzie było nowe wyzwanie. Prawo jazdy Spotkałam chłopaka, którego głównym celem był 1 dan. W jego słowach – mistrzostwo. Jego droga miała wyznaczony jasny cel. Przestał ćwiczyć na 1 kyu, czyli egzamin […]

izumi 泉 (いずみ) – źródło

Wszystko ma swoje źródło … Przez lata treningów udało nam się zgromadzić pokaźną wiedzę. A tak przynajmniej się nam wydawało… Wróćmy do początku, ale już nie naszego. Początku aikido, iaido, kendo w Polsce. Ktoś coś zobaczył, pojawił się pierwszy Nauczyciel. Jednakże życie jest przewrotne. Nauczyciel wrócił do domu, do rodziny, uczniowie zostali z niepełną wiedzą. Zapamiętali, być może zapisali. Trochę czasu minęło, Nauczyciel wrócił znów i coś pokazał. Czasem Nauczyciel odszedł i zostawił pustkę. Pojawił się nowy, który wypełnił pustkę po poprzednim. Lata mijały adepci rośli w siłę i wiedzę. Sami zostali Nauczycielami, zaczęli uczyć kolejne pokolenia młodych adeptów. Przekazali swoją wiedzę. Powstał cykl, który trwał i rodził kolejne pokolenia. I tu się pojawia problem. Głuchy telefon. Początki bywają trudne. Braki w wiedzy czymś trzeba wypełnić. Przychodzi nam z pomocą wiedza z innych dyscyplin, ale nie wszystko da się zamienić i uzupełnić. Dalej brak. Obca kultura, obcy język. „Sensei powiedział (…)”. Sensei mówił, ale problem w tym, że to często nie jego słuchano. Był tłumacz, ktoś kto interpretował dźwięki na swój sposób. Pół biedy, jeśli miał doświadczenie w sztukach walki, ale jesteśmy na początku drogi, nikt nie ma bogatego doświadczenia. Wszystko dopiero się rodzi i rozwija. Czasem słowa Sensei są zniekształcane.  Tłumaczenie z tłumaczenia, które pozostawia wiele do życzenia. Odbicie w krzywym zwierciadle. Ale czy to wszystko? Niepewność i braki można zamaskować ideologią. Japońskość do kwadratu. Proteza. Gdy złamiemy nogę potrzebujemy wsparcia, chodzimy o kulach. Po zdjęciu gipsu, odrzucamy kule i na nowo uczymy chodzić. Czasami jednak sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Rehabilitacja, lata mordęgi, żeby nauczyć się chodzić jak kiedyś, przed wypadkiem. Myśli – co by było gdyby wypadku nie było? Co jeśli dalej chodzimy o kuli? I tak jedno krzywe zwierciadło odbija inne krzywe zwierciadło. Niezamierzona sytuacja. Warstwa na warstwie. Prawda wymieszana z kłamstwem. Białym, ale dalej kłamstwem. Kolejne pokolenie ma nowe możliwości, ale jakże wygodnie sięgnąć do gotowych schematów, które działają od lat. Nic nie trzeba wymyślać, po prostu zastosować gotowe rozwiązanie. Dorastamy. Pojawia się Nauczyciel. Nauka japońskiego. Zaproszenie do Japonii. Podroż do kraju kwitnącej wiśni. Japonia z pierwszej ręki. Pojawia się nowe odbicie. W nas samych. Czy to prawdziwe odbicie? Na pewno bliższe prawdy, ale żeby tak pozostało wymaga częstego egzaminowania tego co wiemy, tego co zapamiętamy. Czy zwierciadło nie zaczyna się krzywić? To jest nasz obowiązek, nasza obietnica dla naszych uczniów. Czas mija. Padają kolejne mity, ale tylko jeśli szukacie i patrzycie w przyszłość. Przeszłość jest po to żeby się z niej uczyć, ale to w przyszłości zrealizujemy wyznaczone cele. Rozmawiajcie. Pytajcie, bądźcie dociekliwi, sięgajcie dalej. Szukajcie. Wszystko ma swoje źródło … izumi 泉 (いずみ) – źródło

Hajimarimashō 始まりましょう – Zacznijmy.

Początki bywają trudne… Nasz był około 21 lat temu. Młodzi i niedoświadczeni. Polska niby taka sama, a jednak zupełnie inna. Internetu brak, jeszcze kilka lat minie zanim pierwsze modemy zejdą pod strzechy. Pierwsze niezależne kluby sportowe promują swoją działalność plakatami na słupach i szkołach. Instruktorzy samodzielnie rozlepiają z nielicznymi uczniami. Pierwsze filmy o samurajach Akiry Kurosawy… Pierwsze filmy o sztukach walki Bruce Lee,  Steven Segal, Chuck Noris, Jean-Claude Van Damme… Każdy wyczekany, każdy odegrany na podwórku z kolegami. Pierwsze spojrzenie na plakat i to marzenie by ćwiczyć… Wybór dyscypliny to właściwie przypadek, splot miejsca zamieszkania i kliku wydarzeń na linii czasu.  Nagroda czy kara? Nowi koledzy i koleżanki z klubu pomagają się odnaleźć w sytuacji. Tak zaczynają się dwie drogi, spotykają się od czasu do czasu, by spleść się na zawsze do samego końca… 21 lat dużo uczuć i doświadczeń… Pragniemy podzielić się tą wiedzą. Zawsze dzieliliśmy się tym, co udało nam się nauczyć, krocząc naprzód spotykamy coraz więcej wspaniałych ludzi. Nasi uczniowie i przyjaciele. Coraz więcej aikido, coraz więcej iaido i coraz więcej kendo. Długie nocne Polaków rozmowy, coraz częściej czasu nie starcza nam, by się podzielić tym doświadczeniem i naszymi przemyśleniami.  Chcemy przekazać wszystko, każdemu kto ma otwarte serce i chce posłuchać. Początki bywają trudne… Hajimarimashō 始まりましょう – Zacznijmy.

ISHI DOJO MIEJSCE DROGI DO CELU

道場 dōjō to po japońsku miejsce drogi, czyli przestrzeń, w której studiuje się sztuki walki lub medytuje.

意志道場 ISHI DOJO to miejsce, które powstało z marzeń i pasji. Wyjątkowe, wybudowane na podstawie autorskiego projektu architektonicznego. W sercu Śląska, ale blisko natury. Miejsce na doskonały, różnorodny trening i poznawanie filozofii Dalekiego Wschodu.

Marzenie o własnym dōjō powstało ponad 20 lat temu, gdy Magdalena i Piotr Bidzińscy zaczęli trenować sztuki walki. Budynek, w którym mieści się dojo powstawało w latach 2016-2019.

W ISHI DOJO chcemy odpocząć od codzienności, odnaleźć harmonię, spokój i pozytywną energię. Dzięki spotkaniom w ISHI DOJO chcemy podążać do celów, doskonalić się i znajdować nowe sposoby samorozwoju siebie i studiowania sztuk walki.

IAIDO

IAIDO jest dyscypliną sportu opartą na japońskim mieczu – katana. Każdy ćwiczący IAIDO dąży do perfekcji w wykonywaniu sekwencji ruchów – kata. Kata wykonuje się samodzielnie. Ćwiczący IAIDO uczą się umiejętności przewidywania i reagowania na atak przeciwnika, dobywania miecza i kontrataku.

Kata to zaplanowana walka z jednym lub kilkoma przeciwnikami, w której każdy ruch jest szczegółowo określony. Kata wykonuje się samodzielnie. Studenci Iaido ćwiczą umiejętność przewidywania i reagowania na atak przeciwnika, dobywania miecza i kontrataku. Wykonywanie ćwiczeń z ostrą bronią jest na tyle niebezpieczne, że początkujący adepci Iaido ćwiczą z niezaostrzonym mieczem treningowym (Iaito). Miecze te wykonane są najczęściej ze stopów aluminium, stanowią jednak precyzyjną kopię prawdziwej japońskiej katany. Zaawansowani studenci Iaido mogą ćwiczyć prawdziwymi, ostrymi mieczami.

Strona IAIDO

KENDO

Kendo to sport, który jest głęboko zakorzeniony w japońskiej kulturze. Kendo obejmuje trzy aspekty: sztukę ciała, miecza i umysłu. Poprzez ćwiczenia fizyczne, psychiczne i społeczną interakcję, trening kendo ma zapewnić pełny rozwój ludzkiej osobowości.

Głównym celem ćwiczenia kendo jest prawidłowy rozwój zdrowego umysłu i ciała. Do ćwiczeń zawodnicy w zbrojach (kendogu), używają bambusowych mieczy (shinai) i atakują z góry określone miejsca na ciele przeciwnika.

Kendo oferuje sposób na walkę ze stresem, poprawę kondycji fizycznej, uczy stanowczości i niezachwianej wiary w siebie . Kendo można ćwiczyć bez szkody dla zdrowia, ponieważ zbroja wyklucza bezpośredni kontakt z przeciwnikiem.

Strona KENDO

AIKIDO

Aikido składa się z szerokiego zakresu technik, opierających się na zmianie kierunku ataku lub jego neutralizacji, a następnie kontroli atakującego. Techniki aikido składają się głównie z rzutów, dźwigni, szczególnie z dźwigni na małe stawy: nadgarstki i łokcie, oraz uników i padów. Oprócz walki wręcz aikido zawiera elementy walki bronią oraz obrony przed nią.

Istnieje opinia, że aikido jest szczególnie dobrze dostosowane do sytuacji z wieloma atakującymi. Na najwyższym poziomie aikido może być zastosowane do obrony bez powodowania poważnych obrażeń u atakującego lub broniącego się. Jeżeli techniki są wykonywane poprawnie, wzrost ani siła nie mają wpływu na ich efektywność, dzięki czemu każdy może osiągnąć wysoki poziom niezależnie od wieku, płci oraz gabarytów.

Strona AIKIDO